<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?><rss version="2.0">
 <channel>
  <title>4P Reasearch Mix Blog</title>
  <link>http://www.4prm.com/blog.html</link>
  <description></description>
  <pubDate>Tue, 21 Feb 2012 13:29:01 +0100</pubDate>
  <generator>KWeb CMS</generator>
    	<item>
  	 <title>Cmentarzysko marek</title>
  	 <link>http://www.4prm.com/blog/452080696.html</link>
  	 <description>Tam gdzie było niebieskie jest różowe. Śladu nie ma po Erze, pogrzebana na amen, nieobecna, zamieciona pod dywan. Stałam dziś na przystanku, patrzyłam w szybę salonu T-Mobile i myślałam o tym jak odchodzą marki.</description>
  	 <guid isPermaLink="true">http://www.4prm.com/blog/452080696.html</guid>
  	 <pubDate>Tue, 21 Feb 2012 13:29:01 +0100</pubDate>
  	</item>
  	  	<item>
  	 <title>Może pan zapali marcheweczkę?</title>
  	 <link>http://www.4prm.com/blog/moze_pan_zapali_marcheweczke_.html</link>
  	 <description>
Nic nie sprawia więcej uciechy, nic nie ma więcej wdzięku w marketingu jak przewrotność i rodzące się z niej zaskoczenie. Spodziewasz się jednego, a dostajesz drugie, inne, niecodzienne. Zbyt wiele produktów jest bowiem do bólu przewidywalnych, konwencjonalnych i przez to nudnych.
</description>
  	 <guid isPermaLink="true">http://www.4prm.com/blog/moze_pan_zapali_marcheweczke_.html</guid>
  	 <pubDate>Thu, 10 Nov 2011 17:03:34 +0100</pubDate>
  	</item>
  	  	<item>
  	 <title>Teczka trendów</title>
  	 <link>http://www.4prm.com/blog/1621086733.html</link>
  	 <description>W trakcie porządków znalazłam ostatnio przewiązane wstążeczką pudełko po butach, a w nim między innymi zdjęcia z matury, pocztówkę od kolegi z obozu tenisowego w Wilkasach z 1993, bilet do kina Skarpa i dwa zeschnięte kasztany. Zrobiło mi się ciepło na sercu. Tyle wspomnień, tyle łez i radości. </description>
  	 <guid isPermaLink="true">http://www.4prm.com/blog/1621086733.html</guid>
  	 <pubDate>Fri, 28 Oct 2011 11:02:15 +0200</pubDate>
  	</item>
  	  	<item>
  	 <title>Zamiast dobranocki</title>
  	 <link>http://www.4prm.com/blog/zamiast_dobranocki.html</link>
  	 <description>Wczoraj zamiast oglądać dobranockę wybrałam się na pokaz filmów reklamowych nagrodzonych w Cannes. Zapadłam się w pluszowy fotel w Multikinie i na dwie godziny zmieniłam się w reklamożercę.&amp;nbsp;</description>
  	 <guid isPermaLink="true">http://www.4prm.com/blog/zamiast_dobranocki.html</guid>
  	 <pubDate>Tue, 27 Sep 2011 16:00:28 +0200</pubDate>
  	</item>
  	  	<item>
  	 <title>Miłość idealna</title>
  	 <link>http://www.4prm.com/blog/2144223356.html</link>
  	 <description>Oscar Wilde zwykł mawiać, że nie ma jak miłość własna, bo to romans długi jak życie.&amp;nbsp; A teraz mamy jeszcze internet, gdzie można tą namiętność doskonale pielęgnować. Wszyscy zdają się być zakochani w samych sobie. Z wzajemnością.</description>
  	 <guid isPermaLink="true">http://www.4prm.com/blog/2144223356.html</guid>
  	 <pubDate>Thu, 08 Sep 2011 12:18:08 +0200</pubDate>
  	</item>
  	  	<item>
  	 <title>Panie i Panowie Retronowocześni</title>
  	 <link>http://www.4prm.com/blog/1046200514.html</link>
  	 <description> 
   Dawno, dawno temu za siedmioma górami i siedmioma rzekami przedmioty użytku codziennego miały dłuższe życie. Nicowało się garnitury, drutowało garnki, przekazywało z pokolenia na pokolenie zaręczynowy pierścionek ze szmaragdem. </description>
  	 <guid isPermaLink="true">http://www.4prm.com/blog/1046200514.html</guid>
  	 <pubDate>Mon, 05 Sep 2011 12:26:20 +0200</pubDate>
  	</item>
  	  	<item>
  	 <title>Obiecanki cacanki</title>
  	 <link>http://www.4prm.com/blog/2139968675.html</link>
  	 <description> 
  W biblii marketingowca szczerość i bezpośredniość to nie są nadrzędne cnoty. Wszyscy zgadzamy się na odrobinę kontrolowanej ściemy, na przymrużenie oka, na lekko naciągane obietnice i zapewnienia.
   </description>
  	 <guid isPermaLink="true">http://www.4prm.com/blog/2139968675.html</guid>
  	 <pubDate>Thu, 04 Aug 2011 15:07:53 +0200</pubDate>
  	</item>
  	  	<item>
  	 <title>Niebieskie paznokcie i już</title>
  	 <link>http://www.4prm.com/blog/102221996.html</link>
  	 <description>Patrzę od rana na moje pomalowane na czerwono paznokcie i myślę sobie, że kobieta to jednak dziwny zwierz, żeby tak z własnej nieprzymuszonej woli malować śmierdzącą farbką rogową osłonę ostatnich członów swoich palców u nóg. Bo i po co? Drapieżników to nie odstrasza. Młodych nie wykarmi. Ochrony przez zimnem nie zapewni.</description>
  	 <guid isPermaLink="true">http://www.4prm.com/blog/102221996.html</guid>
  	 <pubDate>Thu, 04 Aug 2011 15:46:28 +0200</pubDate>
  	</item>
  	  	<item>
  	 <title>Biegnąca z badaniami</title>
  	 <link>http://www.4prm.com/blog/148242096.html</link>
  	 <description>Jeden z badaczy w naszej firmie w pewien deszczowy dzień, w chwili stresu wyznał mi, że najchętniej otworzyłby agencję, której motto brzmiałoby: &amp;bdquo;robimy badania dwa razy dłużej, dwa razy drożej i dwa razy lepiej&amp;rdquo;. Problematyczne jest jednak tylko to, że o ile chętnych na obietnicę &amp;bdquo;dwa razy lepiej&amp;rdquo; pewnie byłoby wielu, o tyle dwie hasła pozostałe raczej nie spotkałyby się z zainteresowaniem.</description>
  	 <guid isPermaLink="true">http://www.4prm.com/blog/148242096.html</guid>
  	 <pubDate>Sun, 10 Jul 2011 20:23:46 +0200</pubDate>
  	</item>
  	  	<item>
  	 <title>Twitterowi rozbójnicy</title>
  	 <link>http://www.4prm.com/blog/606960736.html</link>
  	 <description> 
  Każdy kij ma dwa końce. Dotyczy to także kijów cyfrowych. To
fantastyczne, że dzięki Twitterowi młodzi Irańczycy potrafili się zorganizować i nadać siły swoim
protestom, to wygodne, że aplikacje na iphone&amp;rsquo;a umożliwiają grupowe zakupy i
bilety na koncert są tańsze, jeśli je kupić razem; i że za pośrednictwem
Facebooka młodzi mogą się w krótkim czasie skrzyknąć w słusznej sprawie. </description>
  	 <guid isPermaLink="true">http://www.4prm.com/blog/606960736.html</guid>
  	 <pubDate>Wed, 22 Jun 2011 12:20:28 +0200</pubDate>
  	</item>
  	  	<item>
  	 <title>Palę, nie  biegam i pluję z balkonu.</title>
  	 <link>http://www.4prm.com/blog/245070256.html</link>
  	 <description>Nie lubimy, żeby nam cokolwiek narzucać. Nawet jeśli to dla nas dobre, nawet jeśli nam służy. Nie lubimy jak nas pouczają, strofują, mądrzą się. Lubimy za to być na &amp;bdquo;nie&amp;rdquo; i sami decydować o sobie. Taka już nasza natura.</description>
  	 <guid isPermaLink="true">http://www.4prm.com/blog/245070256.html</guid>
  	 <pubDate>Fri, 17 Jun 2011 14:59:22 +0200</pubDate>
  	</item>
  	  	<item>
  	 <title>Podziękujmy królowej Wiktorii </title>
  	 <link>http://www.4prm.com/blog/1880012643.html</link>
  	 <description>Medycyna przed rokiem 1846 to czas potu, łez, rozpaczliwych krzyków i przedwczesnych śmierci. Krojono, wyrywano i łatano na żywca. Skalpel wycierano w poły surduta i operowano w niemiłosiernie brudnych cylindrach nie dbając o cierpienia pacjentów.</description>
  	 <guid isPermaLink="true">http://www.4prm.com/blog/1880012643.html</guid>
  	 <pubDate>Wed, 15 Jun 2011 13:36:23 +0200</pubDate>
  	</item>
  	  	<item>
  	 <title>Sprzedawcy przyjemności</title>
  	 <link>http://www.4prm.com/blog/663014728.html</link>
  	 <description>Pojechałam&amp;nbsp; dziś rano rowerem do pracy. I tak się złożyło, że po drodze skusił mnie Starbucks, bo dobrze zacząć dzień od kawy z pianką. No, ale kawa kawą, a mają tam też w ofercie pięknie opakowane herbaty w puszkach. Sięgnęłam po roiboos z wanilią i ustawiłam się w kolejce do kasy. </description>
  	 <guid isPermaLink="true">http://www.4prm.com/blog/663014728.html</guid>
  	 <pubDate>Mon, 09 May 2011 17:01:14 +0200</pubDate>
  	</item>
  	  	<item>
  	 <title>Imperatyw zlizywania czekolady </title>
  	 <link>http://www.4prm.com/blog/1404907319.html</link>
  	 <description>Jednym z moich najwcześniejszych wspomnień z dzieciństwa jest to jak mój ukochany dziadek zabierał mnie na karuzelę i razem jedliśmy delicje. Było to jedzenie rytualne &amp;ndash; ja zlizywałam czekoladę, w latach osiemdziesiątych trudno przecież dostępną, a dziadek wyjadał galaretkę. Biszkoptem dzieliliśmy się solidarnie na pół.</description>
  	 <guid isPermaLink="true">http://www.4prm.com/blog/1404907319.html</guid>
  	 <pubDate>Thu, 28 Apr 2011 11:10:57 +0200</pubDate>
  	</item>
  	  	<item>
  	 <title>Rodaku, daj się spisać!</title>
  	 <link>http://www.4prm.com/blog/442496203.html</link>
  	 <description>Jak żyją Polacy? Czy jest nam biednie czy coraz lepiej? Ile duszyczek gnieździ się na metrze kwadratowym?
</description>
  	 <guid isPermaLink="true">http://www.4prm.com/blog/442496203.html</guid>
  	 <pubDate>Mon, 11 Apr 2011 13:25:57 +0200</pubDate>
  	</item>
  	 </channel> 
</rss><!-- Cron dispatched -->
