Blog / Pedicure dla prawdziwych facetów

Pedicure dla prawdziwych facetów

 26.09.2017 
Barbara Frątczak-Rudnicka
Barbara Frątczak-Rudnicka

Tak to wygląda, „salon paznokci” dla mężczyzn. Ciemne kolory, dyskretne światła, wytarte skórzane fotele, szklaneczka whisky w cenie. I jeszcze ta nazwa: „Hammer & Nails”. „Nails” – wiadomo, gra słów – znaczy i paznokcie i gwoździe równocześnie; ale połączone z młotkiem już popycha nasze skojarzenia wyraźnie  w kierunku „męskich” akcesoriów. Zresztą na ścianie, w formie dekoracji wiszą te młotki. Atmosfera ma być taka, jak w autentycznej „man-cave” –  to slangowe określenie oznacza miejsce(a) gdzie mężczyźni oddają się swoim ulubionym zajęciom, nałogom, relaksują poza domem, we własnym towarzystwie. „Hammer & nails”, to także tytuł popularnej piosenki country.

Firma, rozwijana w formie franczyzy, reprezentowana jest już przez kilka lokali (do marca 2018 r. ma być ich 10), powstała w odpowiedzi na trend w usługach kosmetycznych, a szerzej – wellness’owych – przejawiający się  w lawinowym wzroście liczby męskich klientów. Np. według Międzynarodowego Stowarzyszenia Spa i PwC  obecnie w Stanach Zjednoczonych mężczyźni stanowią 47% klientów spa! Półki z produktami pielęgnacyjnymi dla mężczyzn w drogeriach zajmują coraz większą powierzchnię.  Globalny światowy rynek kosmetyków pielęgnacyjnych dla mężczyzn ma wzrosnąć do wartości 60 miliardów w 2020 r. Przybywa też kosmetyków pielęgnacyjnych „neutralnych płciowo”.

Dla powstania lokali bardzo ważny był też insigth konsumencki mówiący o tym, że mężczyźni chcący skorzystać z usług typu manicure lub pedicure (jest ich coraz więcej), w salonach projektowanych z myślą o kobietach czuli się źle, „nie na miejscu”. W dyskretnej, ale jakże męskiej atmosferze „Hammer and Nails” klienci mogą się zrelaksować, pogadać z profesjonalną obsługą o swoich problemach i na dodatek nie kosztuje to fortunę. Niektóre lokale oferują też usługę „golibrody” -golenie prawdziwą brzytwą – a także strzyżenie. Informacje przy wejściu „nie lakierujemy paznokci” i „nie farbujemy włosów” dyskretnie zniechęcają kobiety.

No to kto pierwszy w Polsce? Jeszcze tylko trzeba by znaleźć taki format, który byłby polskim odpowiednikiem amerykańskich „man-caves”! Any ideas?

Źródło zdjęcia: Men's grooming concept

Nie ma jeszcze żadnych komentarzy...

Imię
Email
Komentarz


Wpisz litery, które widzisz na obrazku powyżej.
Pojawiają się tylko litery od A do Z.
Wielkość znaków jest nieistotna.
AKCEPTUJ [X]
Ta strona uzywa cookies. Korzystajac ze strony wyrazasz zgode na uzywanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przegladarki.Dowiedz sie wiecej o celu ich uzywania i zmianie ustawien cookie w przegladarce. Szczegoly znajdziesz w naszej polityce plikow cookies.